top

logo




Losowe zdjęcie

Budowlani Volley Toruń

 

Facebook


Marcin Chaliński: Dopłynąć do celu
wtorek, 20 maja 2014 22:02

Już jest! Obiecany wywiad z naszym wioślarzem Marcinem Chalińskim. Zapraszamy do lektury.

Zacznijmy od ostatniego zdarzenia na Wiśle. Co tam się stało?

- Płynąc w stronę nowego mostu usłyszałem krzyk, takie bardzo niewyraźne wołanie o pomoc. Jak już podpłynąłem do tego Pana, usłyszałem konkretne wołanie o pomoc. Powiedziałem mu żeby położył się na łódce i udało nam się dopłynąć do brzegu.

Nigdy nie wiadomo kiedy takie umiejętności i siła mogą się przydać.
- To właśnie dzięki uprawianiu sportu, a konkretnie wioślarstwa taki jestem.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z wioślarstwem? Jak długo ona trwa?
- Trwa już prawie 7 lat. Chciałem uprawiać inne sporty, ale Tata powiedział ?nie, jutro idziesz na wioślarstwo do Cioci?. Nie wiedziałem jak to wszystko będzie wyglądać, ale mimo dwóch kryzysów zostałem.

Zakochałeś się w Wiśle od pierwszego wejrzenia?
Tak. Potrzebowałem tygodnia, dwóch żeby się zaaklimatyzować z rówieśnikami i zostałem.

Pływasz na jedynce, czego cię to nauczyło?
- Wioślarski dystans to dwa tysiące metrów. W połowie często przychodzi kryzys. Najważniejsze to umieć go pokonać, płynąc dalej i sport właśnie tego uczy.

Jakie masz plany i cel na ten sezon?
- Dobrze przepracowałem zimę, dlatego mam nadzieję, że przyniesie to konkretne efekty. Chciałbym znaleźć się w najlepszej dziesiątce Młodzieżowych Mistrzostw Polski.

Powodzenia Marcin!
 

bottom